W rozegranym dzisiaj meczu 6 kolejki I ligi pomiędzy GKSem Katowice a Zagłębiem Lubin nasz zespół przegrał 0:1.
Jedynego gola tego spotkania zdobył w 9 minucie ten sam piłkarz, który strzelił dla Katowic w środowym meczu Pucharu Polski - mianowicie Robert Sierka. Szybko stracona bramka nie zmieniła jednak obrazu gry. Nadal przeważał GKS i to właśnie piłkarze z Katowic mieli i marnowali kolejne okazje na gole.
Obraz ten zmienił się dopiero w drugiej odsłonie meczu. Nasi gracze śmielej zaatakowali, ale niestety razili nieskutecznością. Pudłowali kolejno: Klimek, Niciński, Lizak i Grzybowski. Ostatnie 20 minut meczu toczyło się już tylko na polu karnym GKSu, ale mimo kilku świetnych okazji strzeleckich lubinianom nie udało się zdobyć ani jednej bramki. Mecz zakończył się zwycięstwem Katowic.
Pomeczowe wypowiedzi trenerów:Adam Nawałka: - Szybko stracona bramka zadecydowała o wyniku spotkania. Wiedzieliśmy, że GKS zagra zupełnie inaczej niż w meczu pucharowym i byliśmy na to przygotowani. Mimo to indywidualny błąd Andruszczaka, który miał wyłączyć Sierkę spowodował porażkę. Mecz do ostatnich minut prowadzony był w szybkim tempie, a ta upragniona bramka cały czas wisiała w powietrzu. Niestety gola przeciw konsekwentnie i mądrze grającym w obronie katowiczan zdobyć się nie udało.
Jan Żurek: - Zagraliśmy wspaniale w pierwszej połowie i tylko żal, że nie wykorzystaliśmy wszystkich sytuacji, bo na pewno w drugiej części byłoby spokojniej. Chłopcom należą się brawa za ambicję, konsekwencję i waleczną postawę do ostatnich minut. Liga rządzi się swoimi prawami i bardzo się cieszę, że wygraliśmy u siebie. Zwycięstwo chciałbym zadedykować firmie Dospel, która wchodzi do klubu.